Wieści z zespołu: Aktualizacja stanu zdrowia Lanziniego, Nasriego i Wilshere’a

Manuel Pellegrini na środowej konferencji prasowej ujawnił, że Manuel Lanzini i Samir Nasri mogą znaleźć się w kadrze meczowej Młotów na najbliższe spotkanie z Fulham.

Chilijczyk w rozmowie z mediami poinformował, że obaj kreatywni piłkarze wrócili do treningów z pełnym obciążeniem i ich przydatność do gry zostanie oceniona w czwartek po rozmowie ze sztabem medycznym.

– Mamy do dyspozycji piłkarzy, którzy grali dla nas w większości meczów i myślę, że na to spotkanie będziemy mieli do dyspozycji podobną listę zawodników, ale być może Lanzini i Nasri zostaną włączeni do składu. Oni nie tylko dzisiaj pracowali, ale przez cały tydzień. Porozmawiamy w czwartek ze sztabem medycznym i wtedy zdecydujemy – powiedział 65-latek.

Przez większość sezonu West Ham musiał sobie radzić bez Lanziniego, Nasriego, Yarmolenki i Wilshere’a czyli czterech bardzo kreatywnych piłkarzy. Pellegrini jest zachwycony, że w końcu drużyna dostanie zastrzyk kreatywności po powrocie Argentyńczyka i Francuza.

– Oczywiście to dobra wiadomość, ponieważ wszyscy nasi czterej rozgrywający, których mamy w naszym składzie byli kontuzjowani – Wilshere, Lanzini, Yarmolenko, Nasri. To trudne gdy wszyscy piłkarze grający na tej pozycji mają urazy. Tak więc powrót obydwu piłkarzy będzie dobrym pozytywnym zastrzykiem. 

– Manu wraca po długiej kontuzji, więc zdecydujemy jak najlepiej włączyć go do zespołu. Może zacząć od początku lub wejść na boisko w późniejszych minutach. On jest piłkarzem, które daje ci różnorodność w grze, jest bardzo technicznym i szybkim graczem. Jeśli spojrzeć na ostatnią część poprzedniego sezonu w wykonaniu West Hamu to Marko Arnautović miał dobre występy, ale w większość jego bramek był zaangażowany Manuel Lanzini, który też grał dobrze i miał asysty – dodał menedżer WHU.

Podczas gdy Lanzini i Nasri wracają do gry, jednym z graczy który nie jest gotowy jest Jack Wilshere. Anglik nie gra od grudnia z powodu kontuzji kostki.

– Ocenimy go w przyszłym tygodniu i wtedy będziemy mieli większą jasność co do jego przyszłości – zakończył były sternik Realu Madryt.