Premier League. West Ham vs Everton

Już sobotę podopieczni Slavena Bilicia zmierzą się na London Stadium z Evertonem. Z The Toffees zawsze gra się nam ciężko jednak cztery punkty w dwóch meczach po serii pięciu porażek z rzędu można uznać za małe światełko w tunelu.

Zdobyte ostatnio punkty pozwoliły nam nieco odskoczyć od strefy spadkowej, jednak ucieczka przed spadkiem to nie są cele jakie stawiali sobie przed sezonem kibice i drużyna. Do końca sezonu pozostało jeszcze kilka kolejek i Młoty mają szansę zniwelować nieco to rozczarowanie. Czy uda nam się zdobyć trzy punkty w meczu z Evertonem? Przekonamy się już w sobotnie popołudnie.

W środku tabeli Premier League jest dość ciasno. Do 10. Watford tracimy zalewie trzy punkty. Wygrana z The Toffees przybliżyłaby nas do finiszu sezonu w środku tabeli – to chyba najbardziej ambitny cel jaki możemy sobie na ten moment założyć.

Z Evertonem nie gra nam się lekko. Drużyna z Liverpoolu nie przegrała na naszym terenie w meczu ligowym od 2007 roku. The Toffees rozgrywają dość dobry sezon – okupują siódmą pozycję z dość dużą przewagą nad 8. West Bromwich Albion. Zwycięstwo z Młotami zapewniłoby drużynie Evertonu grę w europejskich pucharach. Nasi rywale jednak zapewne mają większe ambicje – strata siedmiu punktów do 4. Manchsteru City pozwala im jeszcze realnie myśleć o awansie do Ligi Mistrzów.

Sytuacja kadrowa

Młoty będą musiały poradzić sobie bez kontuzjowanego Andy’ego Carrolla. Nasz napastnik doznał kolejnej kontuzji podczas zremisowanego meczu z Sunderlandem.

Do gry wraca jednak Diafra Sakho – być może zobaczymy go w sobotnim meczu. Problemem w obronie jest na pewno pauza Sama Byrama, który musi odcierpieć swoje po czerwonej kartce z meczu na Stadium of Light. Pauzuje również kapitan Mark Noble.

Na liście kontuzjowanych znajdują się również Michail Antonio, Angelo Ogbonna i Pedro Obiang.

Mecz już w sobotę o 16:00.