Noble: Nie mogłem wymarzyć sobie ładniejszej bramki

Kapitan Młotów Mark Noble jest dumny z decydującego zwycięstwa w Premier League przeciwko Leicester City.

Młoty były pod ogromną presją, gdy w sobotę na King Power Stadium wystartował mecz 37 kolejki Premier League. Na szczęście wspaniały występ piłkarzy Moyesa zapewnił ważne trzy punkty.

Wygrana West Hamu oznacza, że Młoty już na pewno utrzymały się w lidze. Mark Noble uważa, że teraz kiedy nie ma już nawet matematycznych szans na spadek, cała drużyna powinna wrzucić wyższy bieg i zakończyć sezon z jak najlepszym wynikiem.

-Po dwóch kiepskich spotkaniach (porażki 4:1 z Arsenalem i Manchesterem City) mecz z Leicester nie należał do prostych, ale na szczęście zagraliśmy dobrze i udało nam się wygrać – zauważył kapitan.

Wyjątkowym momentem tego spotkania był rzut wolny bity przez Joao Mario. Ów stały fragment odbił się od Dragovicia i trafił wprost pod nogi Nobesa. Zamiast przyjąć futbolówkę i ponownie wrzucić ją w pole karne, Anglik postanowił uderzyć z dużej odległości i… trafić.

-Szczerze mówiąc nie wiem co się stało. Pomyslałem, że uderzę i chyba nie mogłem wymarzyć sobie ładniejszego gola. Przed naszymi fanami, na wyjeździe.

Ostatnie dwa mecze sezonu przeciwko Manchesterowi United i Evertonowi zostaną rozegrane na Stadionie Olimpijskim. Noble ma nadzieję, że oba zakończą się pozytywnymi wynikami.

-Mam nadzieję, że zagramy tak jak dzisiaj. To będzie trudne, ale dlaczego mielibyśmy nie spróbować? – zakończył pomocnik.