Nalot policji i kontrola na terenie klubu

W środę rano, o godzinie 6.30 czasu londyńskiego oficerowie Urzędu Skarbowego i Celnego Jej Królewskiej Mości oraz funkcjonariusze Policji przeprowadzili naloty na siedzibę West Hamu United oraz Newcastle United w związku z podejrzeniem defraudacji 5 milionów funtów.

Śledztwo głównie skupia się na transferach piłkarzy pomiędzy klubami angielskimi i francuskimi i dotyczy wszelkich płatności, między innymi za prawa do wizerunku czy kontrakty dla agentów piłkarskich od roku 2010.

Do tej pory ponad 180 funkcjonariuszy HMRC (Urzędu Skarbowego i Celnego Jej Królewskiej Mości) oraz policjantów dokonało kilku aresztowań na terenie Anglii i Francji. Zabezpieczono także niezbędną dokumentację i sprzęt elektroniczny do czasu wyjaśnienia sprawy.

W oświadczeniu HMRC czytamy: 180 oficerów HMRC brało udział w akcjach we Francji i Anglii i dokonało kilku aresztowań osób pracujących w profesjonalnym futbolu pod podejrzeniem dokonania defraudacji podatkowej.

Śledczy przeszukali wiele lokali w północno wschodniej i południowo wschodniej części Anglii, aresztowali kilka osób i zabezpieczyli oświadczenia finansowe, biznesowe, telefony komórkowe oraz komputery.

Francuscy oficerowie współpracujący ze śledczymi z UK aresztowali kilka osób i przeszukali kilka lokali na terenie Francji.

To dochodzenie niesie ze sobą jasny przekaz, że bez względu na to kim jesteś, jeśli dopuścisz się defraudacji to możesz spodziewać się odpowiednich konsekwencji. Śledztwo jest w toku, więcej informacji nie zostanie udzielonych w tym czasie.

Rzecznik prasowy West Hamu United skomentował sprawę krótko: Klub współpracuje z HMRC i pomaga im w śledztwie. To wszystko, co mogę powiedzieć na chwilę obecną.

O sprawie będziemy informować na bieżąco.