Fonte zadowolony z gry defensywy

Jose Fonte w ciepłych słowach wypowiedział się na temat postępu i poprawy gry w obronie w ostatnich trzech meczach. W tych spotkaniach Portugalczyk pomógł zachować Młotom dwa czyste konta. Doświadczony stoper również nie omieszkał pochwalić Arthura Masuaku i Edmilsona Fernandesa.

Fonte uważa, że defensywa West Hamu spisała się na medal. Obrońcy robili wszystko, co mogli by nie stracić bramki. The Hammers pewnie pokonali Swansea 1:0 oraz zatrzymali Everton w sobotnim bezbramkowym remisie. Warto wspomnieć, że zawodnicy Młotów dwoili się i troili, by żadna akcja gości nie zakończyła się strzałem. Finalnie The Toffees oddali tylko jeden celny strzał. W trzech ostatnich spotkaniach jedynie drużyna z Sunderlandu była wstanie pokonać bramkarzy West Hamu. The Black Cats przed własną publicznością zremisowali z West Hamem 2:2.

Fonte miał zaszczyt grać we wszystkich wymienionych wyżej spotkaniach od pierwszych minut. Początkowo był jednym z czterech zawodników, znajdujących się w linii defensywnej, by następnie na mecze z Evertonem i Sunderlandem przejść na system z trzema stoperami.

-Jestem zadowolony z naszych ostatnich spotkań. No może poza straconymi bramkami w Sunderlandzie, ale takie rzeczy zdarzają się w piłce nożnej.

-Udało nam się zachować dwa czyste konta w trzech meczach. W następnych kolejkach chcemy tracić jeszcze mniej bramek, więc jest to aspekt, nad którym i tak musimy popracować. Naszym celem jest uczynienie tego tendencją, nie chcemy, żeby to były jedynie jednorazowe przypadki. Czyste konta powinny stać się naszym priorytetem.

-Jeżeli nie tracisz bramek, to zazwyczaj wygrywasz. W meczach zawsze są jakieś możliwości zdobycia gola, a jeżeli weźmiemy pod uwagę jakość naszych zawodników to zdobywanie bramek przestaje być problemem. Ważne są również powroty do defensywy naszych ofensywnych graczy – jeżeli będziemy mądrze bronić, jesteśmy w stanie wygrać każdy mecz – zakończył mistrz Europy.

Więc w jaki sposób Młoty zdołały, aż tak bardzo poprawić defensywę? Przecież nie tak dawno pisaliśmy, że Londyńczycy stracili 21 bramek w 9 występach.

Z pewnością wzrósł poziom koncentracji. Pojawiło się pragnienie pomocy zespołowi, który znalazł się w tarapatach i oczywiście pomoc kolegom. Granie dla innych, a nie tylko dla siebie zawsze niesie za sobą pozytywne skutki, których pokłosie widzimy dziś.

-Pod względem defensywy to nasz najlepszy mecz, odkąd jestem w klubie. Byliśmy bardzo pewni. To wyjątkowo satysfakcjonujące, tym bardziej dlatego, że moje pierwsze mecze tutaj były po prostu słabe. Teraz wszystko wygląda lepiej.

-Nadal są rzeczy, które należy poprawić. Między innymi posiadanie piłki i tworzenie szans, ale wszystko musi rozwijać się w swoim tempie.

Fonte był częścią trzyosobowej defensywy rok temu w Southampton. Święci właśnie w tamtym okresie, dokładniej od 13 stycznia do 13 lutego, mieli niesamowitą serię sześciu meczów bez straty gola. To formacja, która wyjątkowo pasuje Portugalczykowi. Ponadto doświadczony obrońca uważa, że dzięki temu systemowi pozycje cofniętych skrzydłowych mogłyby zostać dobrze zagospodarowane przez Arthura Masuaku i wszechstronnego Fernandesa.

-Tyle spotkań bez starty gola – to było wspaniałe! Naprawdę lubię tę formację, przywykłem do niej. Szczerze mówiąc kocham ją! Czuję się w niej pewnie, zresztą drużyny ustawione w ten sposób naprawdę ciężko jest pokonać.

-Skrzydła w meczu z Evertonem były świetne. Wykonały dobrą robotę i pokazały zaangażowanie. Masuaku powiedział, że to była jego najlepsza gra na Wyspach. Jestem zadowolony, bo to dobry dzieciak z ogromnym potencjałem. Ta pozycja mu odpowiada ze względu na jego pokłady energii.

-Edi oczywiście nie grał na swojej nominalnej pozycji, ale zrobił różnicę i poświęcił się dla nas. Na pewno mu za to podziękuję – dodał Jose.