Kibice West Hamu mogą szykować się na istotne zmiany w strukturze właścicielskiej klubu, ponieważ jest szansa, że obecni posiadacze, wkrótce ustąpią miejsca nowym inwestorom.

Choć ich postawa nie dorównuje najgorszym właścicielom w angielskiej piłce, to zdecydowana większość fanów Młotów nie darzy tych obecnych sympatią. Nieudane decyzje zarządzające i błędy w prowadzeniu klubu, nie pozwoliły zespołowi osiągnąć pełni swojego potencjału.

Były dyrektor Evertonu oraz ekspert piłkarski, Keith Wyness twierdzi, że West Ham może wkrótce znaleźć się pod nowymi skrzydłami. Jego wypowiedź w Football Insider wskazuje, że przed fanami Młotów mogą być ekscytujące czasy.

Kiedy Kretinsky przejął udziały w klubie, wszystko wyglądało bardzo obiecująco – stwierdził Wyness. Wówczas mówiło się, że ma on w planach stopniowo przejąć cały klub.

Dodatkowo, były dyrektor Evertonu przypomniał o specyficznej umowie, która wiązała właścicieli z miastem dotyczącą stadionu. Zgodnie z jej warunkami, całkowita sprzedaż klubu mogła łączyć się z koniecznością zwrócenia części wyceny obiektowi.

Kretinsky nie poszedł dalej z tą transakcją, mimo wcześniejszych planów. Mówiło się, że zakochał się w West Hamie, ale później zmienił zdanie – wyjaśnił Wyness.

Ekspert piłkarski dodał, że nie tylko Kretinsky może rozważyć sprzedaż swoich udziałów w klubie

W mojej opinii, cały klub może być wystawiony na sprzedaż w najbliższej przyszłości – zauważył. Dodał również, że jeśli przyjrzymy się całej tabeli Premier League, West Ham, a także Wolverhampton, to dwa kluby, które mogą wkrótce stanąć przed możliwością zmiany właściciela.

Niemniej jednak, jak podkreśla Wyness, zmiana właścicielska to nie tylko pozytywne zjawisko

Trzeba pamiętać, że niewłaściwi ludzie mogą zniszczyć klub. Z drugiej strony, może się trafić inwestor, który zrozumie ambicje kibiców i wniesie nową jakość, przynosząc sukces, którego fani tak pragną.

To, co czeka West Ham, wciąż pozostaje niepewne, jednak… jest dość duża szansa, że klub może przejść wkrótce przez istotne zmiany, które zadecydują o jego przyszłości na arenie krajowej i międzynarodowej.