Sky Sports ocenia nowych piłkarzy West Hamu

  1. West Ham United ma za sobą pracowite lato. Klub wydał na zawodników blisko 100 milionów funtów. Jak w tym sezonie prezentują się nowi piłkarze? Oceną zajęli się dziennikarze Sky Sports. Skala od A do F. 

Łukasz Fabiański – A

Transfer Polaka do West Hamu ostatnio został uznany przez Marka Noble’a jako “Black Friday x2”. Nasz bramkarz od razu stał się pewnym punktem zespołu i obronił w tym sezonie 70,6% strzałów. W całej lidze tylko Joe Hart wybronił więcej piłek.

Issa Diop – B+

Diop w pierwszych kolejkach siedział na ławce rezerwowych, ale gdy dostał szansę w trzeciej serii spotkań to od razu pokazał się z bardzo dobrej strony. Francuz szybko dostosował się do realiów Premier League i jest w TOP20 przejęć piłki, odbiorów i zablokowanych strzałów.

Ryan Fredericks – C

Ostatnia kontuzja uniemożliwiła mu regularną grę i pod jego nieobecność Pellegrini wystawiał na prawej obronie Michaila Antonio. Po kilku słabszych spotkaniach menedżer Młotów stracił wiarę we Fredericksa i stawiał na Pablo Zabaletę. Od 1 września Anglik nie grał w pierwszym składzie. Kolejnym problemem piłkarza może być transfer nowego prawego obrońcy, który ma trafić do klubu w styczniu.

Jack Wilshere – D

West Ham dokładnie wiedział przed podpisaniem umowy z Wilsherem jakie problemy ma piłkarz z urazami. Jack zagrał w pierwszych czterech kolejkach sezonu (wszystkich przegranych) i ostatnio z Newcastle wszedł z ławki zaliczając asystę. Młoty nadal liczą na Anglika, ale na razie jego transferu nie zaliczymy do udanych.

Andriy Yarmolenko – B

Ukrainiec może mówić o ogromnym pechu. Po strzeleniu dwóch goli z Evertonem złapał wysoką formę, ale doznał bardzo poważnego urazu w spotkaniu z Tottenhamem i praktycznie ten sezon ma stracony. Być może wróci do gry w kwietniu. Gdy skrzydłowy będzie zdrowy to może stworzyć bardzo groźny tercet w ofensywie z Marko Arnautoviciem i Felipe Andersonem.

Fabian Balbuena – B+

Paragwajczyk potrzebował trochę więcej czasu niż Diop na zaaklimatyzowanie się w Premier League, ale w ostatnich tygodniach jego występy są imponujące, podobnie jak współpraca ze swoim francuskim partnerem w obrobie. West Ham zapłacił za niego cztery miliony euro i jego transfer spokojnie możemy uznać za udany.

Felipe Anderson – A

Początki nie były imponujące, ale w ostatnich tygodniach Brazylijczyk jest jednym z najlepszych piłkarzy w Premier League. Anderson zdobył sześć goli w tym sezonie i wykreował 28 sytuacji swoim kolegom z zespołu (tylko o osiem mniej niż Eriksen czy David Silva). Kibice już porównują go do Dimitriego Payeta.

Lucas Perez – B-

Początek nie był udany dla Hiszpana, który grał bardzo mało. Ponadto pokazał swoją frustrację gdy nie pojawił się na boisku w meczu z Evertonem, kiedy Pellegrini wolał wpuścić Antonio na murawę. W zeszłym tygodniu trafił dwukrotnie do siatki w meczu z Cardiff i być może to będzie dla niego moment zwrotny. Lucas był skuteczny także w Pucharze Ligi (dwa gole).

Carlos Sanchez – D

Doświadczony pomocnik zaliczył tylko dwa starty w Premier League. Doznał poważnej kontuzji, która praktycznie eliminuje go z tego sezonu. Biorąc pod uwagę jego wiek to może być jedyny i ostatni sezon w West Hamie. Kibice na pewno pamiętają jego fatalny błąd w meczu z Wolverhampton w doliczonym czasie gry. Ponadto West Ham szuka piłkarzy na jego pozycję.