Pięć punktów przed meczem z Tottenhamem

W najbliższą sobotę o godzinie 18:30 na murawę White Hart Lane wybiegną jedenastki Kogutów i Młotów. Zapraszamy do zapoznania się z pięcioma najważniejszymi punktami przed tym meczem.

To może się powtórzyć?

LONDON, ENGLAND - OCTOBER 06: Ravel Morrison of West Ham (3L) is congratulated by team mates after scoring his side's third goal during the Barclays Premier League match between Tottenham Hotspur and West Ham United at White Hart Lane on October 6, 2013 in London, England. (Photo by Mike Hewitt/Getty Images)

Pod koniec 2013 roku West Ham United udał się dwukrotnie na White Hart Lane w ciągu ośmiu tygodni i w obu przypadkach wygrał. Gracze Sama Allardyce’a pokonali Koguty 3:0 w Premier League i 2:1 w Capital One Cup. W lutym 2015 roku Młoty prowadziły 2:0 na boisku rywala i kibice byli przekonani, że po raz kolejny ich pupile zdobędą twierdzę Spurs. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2 po trafieniu Harry’ego Kane’a w 96 minucie gry. W ostatnim meczu na WHL nie było już tak kolorowo dla West Hamu, który przegrał 1:4. Teraz nasuwa się pytanie: Czy West Ham stać na powtórzenie świetnych wyników na tym stadionie z 2013 roku? Tottenham obecnie prezentuje się bardzo dobrze, ale podopieczni Slavena Bilicia to też świetni piłkarze i z pewnością zrobią wszystko, by zdobyć komplet punktów.

Nieobecność Noble’a

Mark Noble

Po raz pierwszy w tym sezonie Premier League Slaven Bilić będzie musiał radzić sobie bez Marka Noble’a. Kapitan Młotów jest zawieszony, po tym jak w meczu ze Stoke City otrzymał piątą żółtą kartkę. Znany ze swojego charakteru Nobes bardzo żałuje, że nie będzie mógł zagrać w tak prestiżowym meczu. 29-latek jest fanem Młotów od małego dziecka i spotkania z Tottenhamem zawsze mocno przeżywał. Jego jakości, energii i jakości przywódczych będzie brakowało w sobotę na White Hart Lane. Anglika w składzie ma zastąpić ktoś z dwójki: Edimilson Fernandes lub Havard Nordtveit.

Niepokonani

tottenham

Sobotni rywal West Hamu jest obecnie jedynym zespołem, który nie przegrał w tym sezonie meczu w Premier League. Tottenham ma na koncie bardzo dobre wyniki takie jak: zwycięstwo 2:0 z Manchesterem City, remis 1:1 z Arsenalem, czy wysoki triumf ze Stoke City 4:0. Ostatnio natomiast Spurs zawodzą i nie potrafią wygrać spotkania w lidze i zremisowali z Bournemouth i West Bromem. West Ham chce wykorzystać delikatny kryzys rywali i wygrać ten wyjazdowy mecz.

Kto stanie w bramce?

GIURGIU, ROMANIA - AUGUST 18: Goalkeepers Adrian San Miguel (L) and Darren Randolph of West Ham United look at the pitch at Marin Anastasovici Stadium prior to the UEFA Europa League Play-Off First Leg against FC Astra Giurgiu on August 18, 2016 in Giurgiu, . (Photo by Arfa Griffiths/West Ham United via Getty Images)

Po błędzie Adriana San Miguela w meczu ze Stoke, Slaven Bilić wyznał, że Hiszpan nadal jest jego pierwszym wyborem na pozycji bramkarza. Pomimo tego w angielskich mediach wciąż spekuluje się, który z golkiperów zagra w sobotnim meczu na White Hart Lane. Adrian pomimo błędu z The Potters spisuje się bardzo dobrze co pokazał m.in. w meczach z Evertonem i Sunderlandem. Popularny Randy również jest w dobrej formie i ma za sobą imponujące występy w reprezentacji Irlandii. 29-latek niedawno grał w meczu EFL Cup z Chelsea i zebrał bardzo dobre noty. Tym samym chorwacki menedżer WHU ma bardzo trudny orzech do zgryzienia z obsadą bramki. Wszystkie znaki na niebie mówią jednak, że ze Spurs zagra Adrian, ale nie można wykluczyć scenariusza z Randolphem.

Jaka formacja?

Ashley Fletcher Michail Antonio

Po zmianie formacji na 3-5-2, West Ham zaczął w końcu wygrywać mecze i prezentować się o niebo lepiej niż na początku sezonu. Jednak przez nieobecność Marka Noble’a Chorwat może powrócić do taktyki z czterema obrońcami. System gry na spotkanie z Tottenhamem jest wielką niewiadomą i wszystkiego dowiemy się godzinę przed rozpoczęciem meczu.

West Ham Poland

FREE
VIEW