Według doniesień serwisu Football Transfers, West Ham intensywnie zabiega o nowego bramkarza, poważnie rozważając sprzedaż Alphonse’a Areoli. Zatem zainteresowanie Francuzem pochodzące z hiszpańskiego z Espanyolu, jest przez klub przyjęte entuzjastycznie. Działacze Młotów są gotowi sfinalizować ten transfer najszybciej jak będzie to możliwe.
Jeśli drużynie uda się utrzymać w zaciętej walce o utrzymanie w La Liga, West Ham wykorzysta okazję i pozyska bardzo potrzebne fundusze, sprzedając Areolę, który w ostatnim czasie jest w bardzo nierównej formie, co poskutkowało brakiem powołania do kadry narodowej Francji.
Pieniądze te miałyby pomóc drużynie Hammers pokonać Newcastle w wyścigu o Jamesa Trafforda. O sprowadzenie Anglika nie będzie tak prosto, ponieważ zapewnienie sobie gry w europejskich pucharach dało Srokom wyraźną przewagę nad West Hamem w tych negocjacjach.
Trafford szturmem podbija Championship. Zawodnik Burnley stracił w całym sezonie tylko 11 bramek.
Co w tej sytuacji z Fabiańskim?
Kontrakt Polaka wygasa w czerwcu, ale Młoty mają opcję przedłużenia go o kolejny rok. Czy skorzystają z tej opcji? Tego nie wiemy. Jakiś czas temu pojawiły się informacje, że Fabiański dostał propozycję nowej umowy, opiewającej na znacznie dłuższy czas niż o jeden sezon.
Wczoraj media obiegły informacje pochodzące z talkSPORT, że klub nie przedłuży kontraktu z Polakiem, jeśli uda się sprowadzić Londyńczykom Trafforda i Ramsdale’a.
Kto wówczas byłby rezerwowym? Areola nie zgodzi się na bycie „dwójką” i jest w tej sytuacji traktowany jako bramkarz „na sprzedaż. Zaczęły się poszukiwania chętnych na Francuza. Długo nie trzeba było czekać – hiszpański klub jest ponoć zdecydowany. Młoty muszą uzyskać pieniądze jeśli chcą sprowadzić nowego zawodnika na tą pozycję, a i forma Francuza nie należy do stabilnych.
Informacja, która dzisiaj dotarła z polskiej prasy, została udostępniona przez dziennikarza – Sebastiana Staszewskiego – przewiduje ciekawe rozwiązanie dla dalszej kariery Fabiańskiego
Newsy płynące z Anglii sprawiły, że kibice Legii Warszawa są podekscytowani możliwością opuszczenia przez polskiego bramkarza West Hamu po tym sezonie. Fabian spędził dwa lata w polskim klubie w latach 2005-2007 i zdobył z nimi tytuł w kampanii 2005/06.
Staszewski podzielił się swoimi informacjami, odpowiadając na sugestie, że Fabian nie planuje powrotu do swojego byłego klubu
„Powiedział mi, że chciałby. Bądźmy spokojni, powiedział to nawet w moim wywiadzie. Założę się, że mógłby grać przez trzy lata” – poinformował polski dziennikarz.
Portal transfery.info stwierdza, że chęć zawodnika jest kluczowa dla Legii Warszawa, aby sprowadzić go z powrotem do Warszawy. Dodają, że propozycja kontraktu musi być „bardzo dobra”, ale finanse nie będą „ważnym czynnikiem” dla realizacji transferu.
Jedno jest pewne. Letnie okienko może mocno zaskoczyć.