Bilić przed meczem z Manchesterem United

Sternik Młotów, Slaven Bilić podczas konferencji prasowej odpowiadał na pytania dziennikarzy. Chorwat stwierdził, że jest trochę przygnębiony urazem Diafry Sakho, ale nie jest przekonany do kupna nowego napastnika zimą. 

Slaven może zaczniemy od aktualności związanych z urazem Diafry Sakho?

Wciąż czekamy na wyniki badań Diafry Sakho, ale to nie jest dobre. Tak jak powiedziałem, czekamy na opinię kilku specjalistów, ale to może być około od czterech do ośmiu tygodni. Stało się to podczas spotkania, gdy on miał okazję na gola. Kiedy Moses podał mu piłkę, poczuł ból przy sprincie, ale dlatego, że jest to odważny facet poszedł za akcją do końca i po strzale poczuł ból ponownie. Jest to uraz mięśniowy, nie niebezpieczny do długotrwałej przerwy, ale też nie jest to lekki problem. Na pewno kilka spotkań zagramy bez niego. 

Jak duży to jest cios dla drużyny?

Oczywiście to wielki cios. Ilość urazów u nas w zespole jest zła, gdyż niestety kontuzji doznali trzech nasi kluczowi gracze, szczególnie ofensywni. Payet, Sakho i Valencia – to wielki cios dla nas.

To oznacza, że trzeba będzie kupić nowego napastnika zimą?

Niekoniecznie. Mamy kilku napastników i są to napastnicy różnorodni. Nie mówię, że nie będę starał się kogoś znaleźć, ale w tej chwili nie myślimy o tym. Teraz będziemy mieli kilka spotkań i zobaczymy jak to wszystko się potoczy.

Andy Carroll jest daleko od swojej nominalnej formy?

On stara się na treningach i zagrał kilka bardzo dobry spotkań w tym sezonie. Pokazał klasę przeciwko Norwich City kiedy wszedł na 20 minut lub pół godziny. Równie dobrze było z Chelsea i Crystal Palace. On znacznie podniósł nasz poziom. Teraz on musi pokazać, że równie dobrze może sobie radzić od początku meczu. On ma jakość, ale czasami gracze potrzebują więcej czasu, żeby powrócić do swojego rytmu i grać tak jak przed kontuzją. Mam nadzieję, że teraz pokaże na co go stać.

W tym sezonie Manchester United wygrał wiele spotkań małą różnicą goli. Co sądzisz o tym?

To na pewno inna drużyna niż za ery Sir Alexa Fergusona, gdy szczególnie u siebie byli praktycznie nie do zatrzymania, gdy przeciwnicy tylko się bronią mają małe szanse na sukces. Musisz szukać sobie miejsca na boisku i starać się wypunktować przeciwnika. To jest bardzo trudne do zrobienia. Jednak oni są bardzo skuteczni co mówi ich miejsce w tabeli.