Remis na London Stadium. West Ham 1:1 Crystal Palace | West Ham United - polski serwis kibiców The Hammers

Remis na London Stadium. West Ham 1:1 Crystal Palace

Młoty zremisowały na własnym stadionie z drużyną Crystal Palace 1:1. Obie bramki padły w pierwszej połowie. W 24. minucie gola dla gości zdobył Christian Benteke. Tuz przed przerwą wyrównał z karnego Mark Noble.

Ciężko było Davidowi Moyesowi zestawić pierwszą jedenastkę na ten mecz. Z gry wyłączonych jest kilku kluczowych piłkarzy. Ostatecznie na boisku zobaczyliśmy poniższą jedenastkę:

Zdjęcie użytkownika whufc.pl.

West Ham zaczął spotkanie w dobrym stylu. Już w 4. minucie przed szansą zdobycia bramki stanął Joao Mario. Akcja zaczęła się od Sama Byrama. Podanie do Cheikhou Kouyate, dośrodkowanie do Chicharito. Meksykanin strącił piłkę do Joao Mario. Portugalczyk uderzył z pierwszej piłki, jednak nie trafił czysto.

Chwilę później w pole karne dośrodkowywał Byram. Obrońcy Crystal Palace źle wybili piłkę, trafiła ona prosto pod nogi Javiera Hernandeza. Meksykanin już uderzał z bliskiej odległości na bramkę, jednak efektownym wślizgiem ubiegł go znany nam dobrze James Tomkins.

W 22. minucie meczu mieliśmy pierwsze zagrożenie pod naszą bramką. Niestety Samy Byram popełnił błąd w obronie i musiał ratować się faulem. Rywale dośrodkowali z wolnego i Adrian musiał piąstkować piłkę.

Niestety dwie minuty później oglądaliśmy gola dla Crystal Palace. Dobra kontra Townsenda. Dośrodkowanie w pole karne, tam słabo pilnowany Christian Benteke uderzył głową do bramki z najbliższej odległości.

Na szczęście jeszcze przed przerwą udało nam się wyrównać. Joao Mario dobrze przyjął piłkę w polu karnym i sprytnie zagrał do wbiegającego Javiera Hernandeza. Meksykanin zwiódł obrońcę i został ewidentnie sfaulowany. Do piłki podszedł nasz etatowy wykonawca rzutów karnych – Mark Noble. “Mr. West Ham”  jak zwykle w takiej sytuacji nie zawiódł. 1:1.

W drugiej połowie niestety gra nam mocno siadła. Obie drużyny walczyły sporo w środku pola, jednak brakowało dobrych akcji ofensywnych.

Dobrą próbę strzału z dystansu podjął w 51. minucie Milivojevic, jednak piłka poleciała nad poprzeczką. W dalszej części meczu przed dobrą szansą stanął Chicharito. Ładną kontrę wyprowadził Joao Mario, podanie do Byrama, dośrodkowanie w pole karne i dobrze ustawiony Chicharito. Niestety strzał głową wybronił bramkarz.

W końcówce na boisku pojawił sie Reece Oxford (za Cheikhou Kouyate). Do ostatniego gwizdka wynik nie uległ zmianie. Mec był do wygrania jednak pamiętajmy, że graliśmy w mocno osłabionym składzie.