Premier League. Gramy z Liverpoolem na Anfield

Przed piłkarzami West Hamu kolejny ciężki mecz. Tym razem przyjdzie nam się zmierzyć z silną w tym sezonie drużyną Liverpoolu FC. Dobrą wiadomością jest na pewno powrót do gry dwójki naszych skrzydłowych – Aarona Cresswella i Michaila Antonio. 

Dotkliwa porażka z Arsenalem na pewno podziałała na ambicję piłkarzy i trenera. W niedzielę nie będzie łatwo, lecz Młoty muszą pokazać walkę i wyeliminować błędy w obronie, które zaważyły na wyniku ostatniego spotkania.

Ostatnie słabsze wyniki wielu tłumaczy trudnym terminarzem. Rzeczywiście gdy popatrzy się na naszych ostatnich rywali, trudno nie przyznać racji. Tak czy inaczej – jesteśmy zaledwie punkt nad strefą spadkową. Kolejna porażka bardzo skomplikuje naszą sytuację w tabeli. Jeszcze bardziej skomplikuje sytuację Slavena Bilicia. Coraz częściej słyszy się wśród kibiców o konieczności zmiany trenera. Zarząd na pewno będzie wyrażał poparcie dla Chorwata jednak każdy kredyt zaufania kiedyś się kończy. Presja w zawodzie menedżera piłkarskiego to codzienność. Jednak w przypadku Slavena Bilicia na pewno osiągnęła ona apogeum. Tak trudnej sytuacji Slav we Wschodnim Londynie jeszcze nie miał.

Przejdźmy jednak do meczu. Młoty nie wygrały od pięciu spotkań i na pewno zrobią wszystko, by przerwać tę niechlubną passę już w niedzielę. Dużym plusem będzie na pewno powrót do składu Michaila Antonio i Aarona Cresswella.

Sytuacja kadrowa
Powroty będą również w drużynie gospodarzy – po urazie do gry wraca Adam Lallana. Ze składu wypadł Daniel Sturridge – piłkarz będzie pauzował dwa kolejne mecze z powodu kontuzji.
W ekipie Młotów tak jak wspomniałem – na pewno zobaczymy Antonio i Cressa. Niestety nadal jest zbyt wcześnie na grę dla Cheikhou Kouyate. Kontuzjowani są również James Collins, Reece Oxford i Diafra Sakho.
Kogo zatem zobaczymy w pierwszej jedenastce Młotów? Pod nieobecność Collinsa i Kouyate zestawienie linii obrony będzie dla Slavena Bilicia nie lada wyzwaniem. Na prawdę wiele w kwestii składu może się wydarzyć, łącznie ze zmianą ustawienia na 4 – 3 – 3. Poniższa opcja to tylko moje przewidywania.
lfc_pred
Bardzo możliwa jest też opcja z czterema obrońcami (Arbeloa/Fernandes/Antonio – Ogbonna – Reid – Cresswell). W ataku prawdopodobnie zobaczymy Andy’ego Carrolla, jednak równie dobrze od pierwszych minut może zagrać Ashley Fletcher. Będzie ciekawie.
Początek meczu w niedzielę o 17:30.