Faubert wrócił na stare śmieci

Były obrońca West Hamu Julien Faubert pojawił się na London Stadium, podczas minionego piątkowego meczu Pucharu Anglii z Manchesterem City. Piłkarz został bardzo ciepło przywitany przez fanów The Hammers. 

33-latek obecnie pozostaje bez klubu po tym jak wygasł wraz z końcem czerwca jego kontrakt ze szkockim Kilmarnock. Reprezentant Martyniki grał w West Hamie w latach 2007 – 2012. 121 razy zakładał koszulkę Młotów, strzelając dwa gole i zaliczając 11 asyst.

 – Zawsze mam uśmiech na twarzy, kiedy tutaj wracam. Nadal mam w sercu ten zespół, klub i piłkarzy z którymi grałem. To zawsze wielka przyjemność tutaj wrócić, choć teraz już na inny stadion. Wciąż czuję miłość do tego klubu. Fani dalej darzą mnie miłością i ja również, ale to jest normalne gdy grasz dla takiego klubu. Dla tych fanów zawsze trzeba dawać z siebie 100%. Szczerze mówiąc to właśnie tutaj miałem najlepsze pięć lat swojej kariery i kiedy byłem poza stadionem to zawsze spotykałem się z miłością fanów. – powiedział Faubert

Były piłkarz Girondins Bordeaux spotkał się na nowym obiekcie Młotów z dwoma kolegami z drużyny: Winstonem Reidem i Markiem Noble. Ścisły związek fanów i Fauberta został wzmocniony jeszcze bardziej na początku 2010 roku. Wtedy piłkarzowi umarła mama, ale gracz pokazał charakter i zagrał z Blackburn Rovers zaledwie 48 godzin po tej przykrej chwili. Po spotkaniu piłkarz otrzymał wiele ciepłych wiadomości od fanów West Hamu.

 – Mój syn był młody kiedy tutaj grałem, ale teraz jest już sporo starszy i może dowiedzieć się jak wspaniałym klubem jest West Ham United. Mecz Play-Off z Blackpool był jednym z najlepszych momentów w mojej karierze. Scenariusz spotkania był niesamowity, ponieważ po roku wróciliśmy do Premier League. To był wspaniały sezon dla nas. – dodał

 – Mam tylko dobre wspomnienia z tym klubem. Nawet kiedy straciłem mamę to dostałem wielkie wsparcie od fanów i nigdy nie zapomnę mojego czasu spędzonego tutaj. Mój występ z Hull City pamiętam najbardziej, bo zdobyłem gola i zaliczyłem asystę. To był wspaniały występ i wspaniałe uczucie świętować zdobycia gola z fanami. Dlatego to mój ulubiony mecz. 

 – Myślę, że West Ham zrobił krok w przód. Oni chcą grać na najwyższym poziomie i chcą być na szczycie w Premier League. Myślę, że to normalne. Klub ma inny stadion i inną przyszłość. Chciałbym zobaczyć West Ham grający w Lidze Mistrzów. Kupowanie takich zawodników jak Dimitri Payet pomoże im w osiągnięciu tego celu. – zakończył Julian