Chicharito szuka dla siebie klubu w Meksyku

Napastnik West Hamu United Javier Hernandez na łamach serii na YouTube “Naked Humans” wyznał, że chciałby odejść z London Stadium i wrócić do Meksyku. 

Przygoda popularnego Chicharito w bordowo-błękitnych barwach nie przebiegła tak, jakbyśmy sobie tego wszyscy życzyli. Meksykanin nie był pierwszym wyborem Manuella Pellegriniego i jest sfrustrowany małą ilością minut spędzonych na boisku.

W nowej serii na YouTube “Naked Humans”, atakujący przyznał, że jego agent szuka dla niego nowego klubu w rodzinnym Meksyku.

– Mój agent przebywa w Meksyku. Potrzebuję kogoś, kto załatwi mi tam angaż. Romain pracuje z nami jako rodzina. To on jest bardziej zaangażowany. 

– On jest Hiszpanem i ma więcej znajomości tutaj na miejscu. To on sprawdza, czy znajdzie się dla mnie klub i czy dojdzie do przeprowadzki. Jeśli nic z tego nie wyjdzie, to zostanę w West Hamie, bez problemu, na luzie. Został mi rok kontraktu, ale wspólnie z West Hamem ustaliliśmy, że lepiej będzie, jeśli odejdę – oznajmił Meksykanin.

Chicharito od początku swojego pobytu w West Hamie nie stał się numerem jeden i nie spełnił oczekiwań zarówno fanów jak i sztabu szkoleniowego. Zwolnienie napastnika z listy płac ulży klubowej kasie, gdyż co tydzień będzie można odłożyć 130 tysięcy funtów tygodniowo, które pobiera Hernandez.