Bilić: Nic nas nie usprawiedliwia

Menedżer Młotów, Slaven Bilić po spotkaniu z Watfordem nie szukał żadnego usprawiedliwienia. Chorwat ma nadzieję, że takie spotkanie to jednorazowy wyskok i gracze powrócą na zwycięski szlak w następnym meczu z Evertonem. 

Ponadto 47-latek nie był zadowolony z postawy Jamesa Collinsa z końcówki spotkania. Przypomnijmy, że Walijczyk wyleciał z boiska za ostry faul na Odionie Ighalo.

Jestem bardzo rozczarowany porażką. To normalne, że możemy przegrać, ale nie w taki sposób. Zdecydowanie pomogliśmy rywalom, przez to jak podeszliśmy do tego spotkania. Jeśli tak grasz to jesteś skazany na porażkę. Powiedziałem chłopakom, że takie podejście jest nie do przyjęcia, a teraz musimy upewnić się, że to był jednorazowy wysoko. Zasłużyliśmy na porażkę. – powiedział były piłkarz Evertonu

Można powiedzieć, że oni gole strzelili po naszych błędach. Ale powinni strzelić bramkę już wcześniej, bo byli lepsi od nas. Byli bardzo głodni gry i gotowi do wykorzystania naszych błędów. Nic nas nie usprawiedliwia. Andy popełnił błąd i nie wolno grać tak w swoim polu karnym. Nie można podejmować takiego ryzyka i powinien kopnąć piłkę daleko w trybuny. On zdecydował się na drybling i przez to straciliśmy gola. – dodał Chorwat

Zrobiliśmy kilka zmian w przerwie i będąc fair, muszę powiedzieć, że oni chcieli zrobić więcej, niż zmienieni piłkarze. Jeśli zdobylibyśmy gola to moglibyśmy powalczyć o remis. Ale nie zasłużyliśmy na to i dlatego jestem rozczarowany. Zapłaciliśmy wysoką cenę, ale teraz musimy ciężko pracować żeby dalej wygrywać w Premier League. – zakończył Bilić