Blackburn 1:5 West Ham. Młoty w 1/4 FA Cup!

Podopieczni Slavena Bilicia pokonali na wyjeździe Blackburn Rovers 5:1. Bramki dla Młotów strzelali Victor Moses, Dimitri Payet (dwie) i Emmanuel Emenike (dwie). 

Nasz menedżer ze względu na kontuzje, był zmuszony do eksperymentów w ustawieniu. Na prawym skrzydle obrony zobaczyliśmy od pierwszej minuty Michaila Antonio. Jako środkowy napastnik wystąpił zaś Emmanuel Emenike, wspierany na skrzydłach przez Payeta i Mosesa.

Już od pierwszych minut Młoty starały się atakować i stwarzać zagrożenie pod bramką gospodarzy. Szansę na gola miał w 2′ minucie Victor Moses, ale piłka po jego strzale odbiła się od obrońców i wyszła na rzut rożny. Gospodarze nie pozostawali dłużni. Piłkarze Blackburn również mieli dobre momenty i po pierwszych 20 minutach gry, nie zanosiło się na pogrom Młotów.

Co więcej – pierwszego gola w tym meczu zdobyli piłkarze Blackburn. Ben Marshall przyjął przed polem karnym bezpańską piłkę i sprytnie uderzył tuż przy słupku. Darren Randolph nie zdążył z interwencją i na tablicy wyników mieliśmy 1:0.

Gospodarze nie cieszyli się jednak długo prowadzeniem. W 26. minucie James Collins wyprowadził grę, piłkę przejął Victor Moses na wysokości połowy boiska. Nasz skrzydłowy pobiegł samotnie w stronę bramki. Miał kilka opcji na rozegranie, jednak zdecydował się uderzyć na bramkę zza pola karnego. Piłka przeleciała obok bramkarza i wpadła do siatki. Golkiper Blackburn mógł w tej sytuacji zachować się dużo lepiej.

Po doprowadzeniu do remisu, złapaliśmy wiatr w żagle. W 30. minucie dobrą okazję miał Kouyate ale uderzył zbyt wysoko. Chwilę później Dimitri Payet został sfaulowany tuż przed polem karnym i sędzia podyktował rzut wolny. Francuz podszedł do piłki i pięknym strzałem pokonał bramkarza.

W końcówce pierwszej połowy fatalny błąd popełnił James Collins. Obrońca próbując wyprowadzić grę podał wprost pod nogi napastnika Blackburn. Na szczęście strzał na bramkę Randolpha był zbyt słaby.

Do przerwy Młoty prowadziły 2:1. 

Prze pierwsze dziesięć minut drugiej połowy to Blackburn prowadziło grę. Gospodarze wyszli po przerwie na boisko bardzo zmotywowani. Okres dobrej gry przerwała jednak sytuacja z 55. minuty. Chris Taylor sfaulował Victora Mosesa i zobaczył drugą żółtą kartkę.

Podopieczni Slavena Bilicia świetnie wykorzystywali przewagę liczebną. Swoje szanse na gola mieli Payet, Noble i Kouyate. Bramka padła jednak dopiero w 64. minucie. Zamieszanie w polu karnym, piłkę przejmuje Kouyate. Pomocnik podał do dobrze ustawionego Emenike, a ten bez problemów pokonał bramkarza.

Chwilę później na boisko wszedł Manuel Lanzini. Argentyńczyk zmienił Pedro Obianga. W 73. minucie doszło do kolejnej zmiany – Alex Song pojawił się w miejsce Marka Noble’a.

W 75. minucie meczu piłkarze Blackburn Rovers wyprowadzili groźną kontrę. Napastnik gospodarzy wychodził na czystą pozycję, lecz tuż przed polem karnym został sfaulowany przez Cheikhou Kouyate. Sędzia za to zagranie pokazał naszemu piłkarzowi czerwoną kartkę.

Obie drużyny grały od tego momentu po dziesięciu. W 78. minucie Slaven Bilić przeprowadził ostatnią zmianę. W miejsce Angelo Ogbonny wszedł Reece Oxford.

Mimo czerwonej kartki Kouyate, Młoty nadal prowadziły grę i były drużyną wyraźnie lepszą. W 85. minucie mieliśmy już 4:1. Emenike dostał piękne podanie i w sytuacji sam na sam zachował się jak wytrawny napastnik.

Nasz napastnik dwie minuty później mógł mieć skompletowanego hat-tricka. Emenike przyjął piłkę w polu karnym, zwiódł obrońcę i uderzył z całej siły na bramkę. Niestety piłka trafiła w słupek.

W doliczonym czasie gry ponownie błysnął Dimitri Payet. Francuz przejął piłkę i ruszył w samotny rajd na bramkę. To był naprawdę świetny mecz Payeta.

Mecz zakończył się wynikiem 1:5.

post

West Ham Poland

FREE
VIEW