Bilić przed meczem z Watfordem

W czwartek przed południem odbyła się konferencja prasowa Slavena Bilicia przez sobotnim starciem w Premier League z zajmującym obecnie 18 pozycję Watfordem FC. 

Slaven czy mógłbyś nam podać aktualizację dotyczącą zespołu i powrotu na boisko Dimitriego Payeta i Manuela Lanziniego?

 – Po przerwie na mecze reprezentacyjne w czwartek będziemy mieli pierwszy trening w pełnym składzie. Wszyscy są już z powrotem w klubie. Reszta chłopaków, którzy nie grali w reprezentacjach trenowała przez cały tydzień. Powinniśmy mieć w sobotę do dyspozycji kilku graczy, którzy ostatnio leczyli urazy. Manuel Lanzini jest z powrotem z zespołem i grał z Manchesterem City. On jest w pełni sił. Gracze, którzy wrócili ze zgrupowań nie zgłosili żadnych urazów. Kilku z nich powinno być zaangażowanych w sobotę. 

Dimitri Payet grał przez 30 minut w reprezentacji Francji we wtorek. Czy będzie w stanie rozpocząć mecz w sobotę od pierwszej minuty?

 – Właśnie widziałem się z nim przed konferencją prasową. On grał w naszym zespole od meczu otwarcia z Chelsea, ale grał przez 45 minut w meczu towarzyskim z Włochami, a następnie wszedł z ławki w meczu z Białorusią. Zobaczymy w jakiej będzie dyspozycji, ale na pewno znajdzie się w kadrze na ten mecz. Oczekujemy, że jest zdrowy i gotowy, aby rozpocząć mecz od pierwszej minuty.

Jak bardzo go brakowało w zespole?

 – Oczywiście brakowało go bardzo. To jest taka sama strata dla każdego klubu, kiedy tracą swoją gwiazdę. Oglądałem mecz z Białorusią i widać było, jak bardzo brakowało Francuzom Payeta. Francja była lepszym zespołem, ale po wejściu Payeta zaczęli grać lepiej, bo on pokazał swoją jakość. 

Co sądzisz o meczu z Watfordem?

 – Oni są dobrym zespołem. W ubiegłym roku grali bardzo dobrze i byli aktywni w okienku transferowym po awansie. Klub kupił doświadczonych graczy z zagranicy, a teraz zmienili menedżera. W minionym okienku również byli aktywni. Mają 18 zawodników, którzy są znani na całym świecie. Mają dobry zespół z odpowiednią energią, szybkością i wytrzymałością. To naprawdę bardzo dobry zespół. Przyglądałem im się bardziej podczas przerwy na reprezentację i obejrzałem ich trzy mecze w Premier League i jeden w Pucharze Ligi. Mieli trudny terminarz, bo grali już z Arsenalem i Chelsea. Spodziewamy się trudnego meczu.

Jak wpłynie na Michaila Antonio powołanie do reprezentacji Anglii?

 – Jestem przekonany, że powołanie do reprezentacji bardzo pomoże Michailowi. On nie musi zmieniać sposobu swojej gry, a my musimy mu pomagać. To da mu na pewno więcej pewności siebie. Rozmawiałem z nim i powiedział, że nie zapomina o stylu swojej gry, który pomógł mu w staniu się reprezentantem Anglii. 

Oprócz meczu w sobotę jeszcze jedna wielka impreza odbędzie w Londynie. Walka bokserska Brooka z Gołowkinem. Gołowkin był w styczniu na stadionie WHU i ogłosił, że jest fanem Młotów. Będziesz dopingował go w O2 Arenie?

 – Pamiętam, że przyjechał na mecz z Manchesterem City i rozmawialiśmy przez kilka minut. Deklarował się, że jest wielkim fanem Młotów. Życzymy mu powodzenia.