Nieudany debiut Davida Moyesa. Watford 2:0 West Ham

Młoty przegrały na Vicarage Road z Watford FC 0:2. Był to pierwszy ligowy mecz West Hamu pod wodzą Davida Moyesa. Niestety w grze naszych piłkarzy trudno było doszukać się jakiejkolwiek poprawy. Mieliśmy swoje sytuacje, jednak to gospodarze strzelali w niedzielę bramki.

David Moyes miał nieco związane ręce jeśli chodzi o roszady w pierwszym składzie. z powodu urazów z gry wyłączeni są między innymi Chicharito, Michail Antonio i Andre Ayew. Moyes zdecydował się ostatecznie na ofensywną trójkę Carroll – Lanzini – Arnautovic. W pomocy zobaczyliśmy trzech defensywnych zawodników – Kouyate, Obianga i Noble’a.

Watford już w 11. minucie zdobyło pierwszego gola. Gospodarze wyprowadzili dobrą akcję skrzydłem. Dośrodkowanie i sporo zamieszania w polu karnym. Piłkę wybijali nasi obrońcy, ta trafiła pod nogi zawodnika Wotford. Kiks przy próbie strzału, piłka ostatecznie trafiiła pod nogi Hughesa i ten pewnie pokonał Joe Harta.

Pierwszy strzał Młotów na bramkę miał miejsce w 13. minucie. Pablo Zabaleta dobrze wypatrzył Andy’ego Carrolla w polu karnym. Dośrodkowanie, strzał głową, ale piłkę pewnie wyłapał Heurelho Gomes.

W dalszej części pierwszej połowy nie oglądaliśmy zbyt wielu okazji bramkowych. Obie drużyny rozgrywały piłkę w środku pola. Było dużo strat i przede wszystkim fauli. Żółtymi kartonikami zostali ukarani między innymi Andy Carroll, Marko Arnautovic i Pedro Obiang.

Dopiero w końcówce kibice mieli na co popatrzeć. W 43. minucie Młoty popisały się efektowną klepką przed polem karnym gospodarzy. W sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Kouyate. Uderzył, jednak piłkę zablokował Gomes. W doliczonym czasie gry ponownie w roli głównej był bramkarz Watford. Tym razem strzelał Marko Arnautovic. Najpierw głową po dośrodkowaniu, później dobijał z 2 metrów od bramki. Niestety Gomes instynktownie wybił piłkę.

W 52. minucie meczu ponownie w dobrej sytuacji znalazł się Kouyate. Arnautovic dobrze pokiwał na skrzydle i wyłożył piłkę naszemu pomocnikowi. Cheikh uderzył jednak wysoko nad poprzeczką.

Druga bramka dla gospodarzy padła w 64. minucie. Szybka kontra, sporo miejsca na skrzydle miał Richarlison. Ruszył sam na bramkę, zwiódł obrońce i uderzył po długim słupku. Piłkę próbował wybijać Joe Hart, ale ta po jego rękach wpadła do siatki.

Chwilę później David Moyes przeprowadził pierwszą zmianę. Na boisko w miejsce Andy’ego Carrolla wszedł Diafra Sakho.

W 74. minucie dobry strzał na bramkę oddał Manuel Lanzini. Piłkę jednak tuż sprzed linii bramkowej wybił obrońca. Przy interwencji piłka trafiła go w rękę, jednak sędzie nie zakwalifikował tego zdarzenia jako nieprzepisowe.

Do regulaminowych 90. minut arbiter doliczył aż 8. Niestety Młoty nie zdołały zdobyć nawet bramki kontaktowej.