Moyes: Jestem zadowolony ze swoich zawodników

Menadżer Młotów David Moyes był zadowolony z postawy swoich zawodników, którzy zdołali wrócić do gry po stracie gola i zremisować w trudnym meczu przeciwko Crystal Palace.

– Byłem usatysfakcjonowany jednym punktem, ponieważ to dobry rezultat w naszym aktualnym położeniu.

– Crystal Palace, oprócz nas, jest drużyną ze zwyżką formy wśród zespołów poza top 5 lub top 6, dlatego uważam, że to dobry rezultat. Roy Hodgson myśli pewno podobnie. Ogólnie jestem zadowolony ze swoich podopiecznych.

– Każdy klub ma w swoich szeregach kontuzjowanych graczy, ale to szansa dla zmienników, aby pokazali na co ich stać.

– Okienko transferowe jest otwarte, sprowadziliśmy Joao Mario i myślę, że zagrał dziś dobrze. Szybko wpasował się w zespół, co zawsze stanowi pewne ryzyko przy sprowadzaniu zagranicznych piłkarzy. Wyglądał dziś bardzo solidnie.

– Wygląda na piłkarza kompletnego. Pomógł nam zagrać lepiej, wykreował kilka szans na zdobycie bramki i dobrze kontrolował piłkę. Był ważnym ogniwem.

– Plaga kontuzji z pewnością wywiera na nas większą presję na sprowadzenie nowych zawodników, co planujemy zrobić od początku stycznia. Ostatnie dwie kontuzje z poprzedniego meczu skróciły naszą ławkę rezerwowych i staramy się coś z tym zrobić.

– Chcemy sprowadzić graczy, którzy zrobią na boisku różnicę. Na szczęście dziś kimś takim był Joao Mario.

– Pracujemy niemal całą dobę. Być może uda nam się kogoś sprowadzić dzięki temu.

Moyes na konferencji prasowej potwierdził, że był jeden zawodnik, który był bliski powrotu na boisko, ale menadżer zdecydował się wykreślić Michaila Antonio ze składu meczowego.

Nie był zaangażowany w grę z powodów dyscyplinarnych. Spóźnił się na poranne spotkanie i to nie był jego pierwszy raz. Nie toleruję takiego zachowania w klubie. Od samego początku mówiłem, jakiej dyscypliny wymagam.

– Normalnie chciałbym go mieć na ławce rezerwowych. Przyjął moją decyzję dobrze, przeprosił i przeszliśmy do porządku dziennego.

– On wróci do treningów z drużyną jutro rano, o czasie i będzie na dobrej drodze by zagościć w składzie w sobotnim spotkaniu. Brakuje mu trochę kondycji i będąc szczerym – kilka dni dodatkowych treningów nie przyniosą mu krzywdy, ale gdyby nie to, byłby dla nas bardzo pomocny dzis, gdyż nie mamy zbyt wielu opcji.

– Zbieramy punkty i oddalamy się od niebezpiecznych miejsc u dołu tabeli. Panuje tam tłok, a mecze tych drużyn będą zacięte. 

– Wszystko może się szybko zmienić. Pokazaliśmy, że złapaliśmy rytm i radzimy sobie nieźle. Lepiej podajemy i mamy więcej pewności siebie.

– Mam nadzieję, że to pozwoli nam zbierać punkty. Oczywiście, trzy są lepsze niż jeden, jednak jeśli grasz z zespołami sąsiadującymi z tobą w tabeli, nie chcesz, aby to oni zgarnęli dodatkowe dwa punkty.

 

Krzysztof Hamrol
Kontakt: krzysztof.hamrol@gmail.com