Młoty ponownie zainteresowane francuskim napastnikiem

Trener Celticu Brendan Rogers odmówił udzielenia odpowiedzi dziennikarzom w sprawie rzekomego transferu Moussy Dembele.

-Nic nie mogę powiedzieć – oznajmił Rogers.

-Sytuacja zmienia się tak gwałtownie, że nie zamierzam odpowiadać. Ktoś rzuci potężne pieniądze na stół i ja nie będę miał nic do powiedzenia. Taka już jest współczesna piłka – komentuje.

-Nie mogę zagwarantować niczego. Dzisiaj odejść może każdy zawodnik w dowolnym momencie. Piłkarze są często kuszeni ogromnymi zarobkami, a włodarze klubów astronomicznymi kwotami wykupu. Na pewno wiele zależy od samego piłkarza.

-W tym momencie Dembele to piłkarz Celticu i mam nadzieję, że tak zostanie.

West Ham jest łączony z Francuzem od dłuższego czasu. W ostatnich dniach coraz głośniej mówi się również o zainteresowaniu ze strony Brighton, którzy podobno oferują 18 milionów funtów. West Ham spróbuje przebić ofertę, pod warunkiem, że któryś z napastników opuści klub w styczniu.